Dziś o godzińe 10 Nathan odebrał mnie ze szpitala:
- cześć kochanie jak ci się spało?- spytał i pocałował namiętnie w usta to był chyba jak narazie najdłuższy pocałunek....
- jakoś nie mogłam dziś zasnąć
- ooo to tak samo jak ja ... pewnie dlatego ,że nie spaliśmy razem...
- chyba tak... a wogule wszystkiego najlepszego!!!! - pocałowałam go w policzek
- z jakiej to okazji?
- dziś są twoje imieniny
- aaaa to dziś!!! dziękuje
- to może się gdzieś przejdziemy?
- ok ale najpierw do domu się przebrać ok?
-ok...
Weszliśmy do domu i gdy chłopaki mnie zobaczyli żucili się mi na szyje
-Marta!!!! Jak się czujesz?!!!!
- Chłopaki ja mam gips!!!! i się duszę!!!!
- oooo no tak sory
- no więc czuje się dobrze ide się przebrać chodź Nathan pomożesz mi w obetnięciu nogawki ...
-ok
Ubrałam się w to:


Nathan obcią mi lewą nogawkę i zeszliśmy na duł
- i co kiedy ci zdejmuja gips?- spytał się Jay
- złamanie niebyło poważne i zdjmują mi za tydzień
- ooo to fajnie
- Ej Nath morze gdzieś wyjdziemy na takie męskie spotkanie, no wiesz tak po chodzić po mieście wybierzesz sobie prezent.... a wgl Wszystkiego naj!!!! -powiedział Jay
- nie moge zostać?
- Nie!masz iść z nimi i się odpręzyć!- powidziałam
- no dobrz dobrz- podszedł do mnie i pocałował w czoło i przytulił
-ok Nath my jesteśmy gotowi idź się przyszykować- powiedział Tom i Nath z niechęcią mnie puszczejąc poszedł na góre się przygotować
Potem podeszli do mnie Jay, Max, Tom i Seev:
- Dobra chłopaki to jest od nas wspójny prezent dla Natha...
- A co to jest? - spytał Seev
- to sa fullcapy i to bedzie prezent jeszcze od waszych dziewczyn ...
-ok
- to wy go zmknijcie a my to wszystko przygotujemy
- jasne dobra lecimy pa
- pa
Zadzwoniłam po dziewczyny i gdy przyszły wszystko im wytłumaczyłam i zabrałyśmy się do roboty...
....
*z perspektywy Nathana*
Musiałem wyjść bo mi Marta iść z chłopakami szłem zamknięty aż nagle zauważyłem Harrego Stylesa z One Direction podhodzimy do niego:
- Siema- mówi do nas
- taaa... hej- powiedział Jay
- co wy tu robicie?
- my idziemy na miasto
- o spoko bo chciaem wam powiedzieć, że zostaliście zaproszeni na VMA
- naprawde?!!!!- spytałem ze zdziwieniem
- tak za dwa tyg w piątek
- o to świetnie bo akurat wtedy Martusia nie będzie miała już gipsu :*
- kto?- zdziwił się Harry
- ahhh jezu widać ,że nie siedzisz na fb i twitterze, bo Marta to moja dziewczyna
- aaaaaa spoko... dobra ja muszę iść pa...
- pa dzięki za info- powiedział Tom
...
Doszliśmy do kawiarni i weszliśmy. gdy weszłemzobaczyłem fankę, która mnie pophneła i puściłem przez to Marte. Od razu do mnie podeszła
- Jak się czuje twoja dziewczyna?
- Dobrze
- uff...to dobrze... nie mogłąm przez to spać.. przekarz jej od mnie przeprosiny...
- ok przekarze
Nagle zadzwonił mi telefon to była Marta <3
- Hej mój boski chłopcze :D jak się bawisz z chłopakami?
- Cześć seksowna moja dziewczynko :D bawie się świetnie... spotkaliśmy Harrego z 1D i przekazał nam że zostaliśmy zaproszeni na VMA za dwa tygodnie w piątek i idziesz ze mną :*
- oooo to świetnie, strasznie się z tego ciesze, już się doczekać nie moge... ty zajebiście seksowny chłopaku :D
- no ja myśle , piękna dziewczyno :D
- długo wam to zajmie jeszcze?
- nie a co?
- bo jak moglibyście już wracać
-ok już wracamy, a i przy okazji fanka , która mnie wczoraj pophneła przeprasza
- ooo spoko powiedz jej że się nie gniewam
- ok
- dobra to wracajcie , bo się ztęskniłam za tobą :*
- ok papapapa kotku... Kocham cie <3
- Ja ciebie też <3 papapapa
Szybko powiedziałem tej dziewczynie że Marta się nie gniewa i wróciliśmy Gdy weszliśmy pusto
zaczołem krzyczeć:
-Kochanie wruciliśmy!
Cisza!!!
Znalazłem karteczkę na której było na pisane : " Hej Nath to my: Marta, Kelsy-Ann,Kelsey-Belle, Naresha i Michaele jeśli nas szukasz przyjdź do salonu"
; W co one się ze mną bawią?; pomślałem
Poszedłem do salonu a reszta chłopaków gdzieś zgineła
; No K**** co jest?! Gdzie wszyscy?; byłem już trochę zdenerwowany
w salonie stała Michaele
- o cześć gdzie Marta i reszta dziewczyn ?
- nie wiem, ale znalazłam tą karteczkę i jest ona chyba dla ciebie
- Dzięki, a pomożesz mi ich szukać?
-Jasne
Przeczytałem karteczkę: Cześć tu : Marta, Klesy-Ann,Kelsey-Belle i Naresha... Szukaj dalej... poszukaj w kuchni :)"
- Dobra chodź idziemy
-ok
Poszliśmy do kuchni tam stała Naresha (Nunu)
- siema Nunu gdzie reszta dzieczyn?
-hej Nath , a bo ja wiem w szafce była ta karteczka do ciebie, jak chcesz moge wam pomuc szukać
- jasne że możesz
Na karteczce było napisane :" No znowu cześć tu: Marta,Klesy-Ann i Kelsy-Belle... sory zmieniliśmy położenie teraz szukaj w pokoju muzycznym :D"
To tam poszliśmy a tam stała Kelsey-Belle:
- Cześć wam, właśnie was szukałam, a i Nath to dla ciebie
-ok dzięki chodź pomożesz nam
-ok
Na kartce było : " To my : Marta i Kellsey- Ann.. jesteś już blisko ale to nie tu poszukaj w łaźience"
Poszliśmy tam a tam stała Kelsey-Ann:
- Witajcie chętnie wam pomoge w szukani Marty a tu ostatnia karteczka.
-Ok dzięki
Na kartce było : " Hej seksowny cgłopcze XD jestem w twoim pokoju.
Pobiegliśmy tam szybko i tam zobaczyłem Marte uśmiechającą się
- O jezu ile ja cie szukałem!!!! Co to za zabawa!!!! Kochanie ale mnie zestesowałaś!!! - podszedłem do niej i pocałowałem ją namiętnie w usta .
- Dobra Nath otwieraj swoją szafe tam czaka na ciebie prezent od nas wszystkich czyli od: mnie, Kelsey Ann, Kelsey-Belle, Nunu,Michaele, Jaya,Toma,Sivy i Maxa.
Podszedłem tam i nie mogłem w to uwierzyć .... Masa full capów moich ulubionych
I wyszedłem i wszyscy chórem krzykneli Niespodzianka!!!
- O matko dziękuje wam!!!!Czyj to był pomysł?
- To był pomysł Marty i Jaya- powiedziała Kelsey-Ann
Gdy to usłyszałem podszedłem do nich i ich uściskałem
-Dziękuje wam - powiedziałem
...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz